Metody jakościowe w praktyce

poniedziałek, 27 lutego 2017

Zadanie 7. - Zdjęcia przechodniów

























Autor: Kucypon o 10:40 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Zadanie 6. - Zdjęcia budynków na ulicach Wiatrakowa-Ukośna












                                      








Autor: Kucypon o 10:25 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Nowsze posty Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Moje odczucia

Zadanie 1.

Początkowo myślałam, że odpowiadając na zadanie pytania będę czuła się niekomfortowo. Część z nich wydaje się dość osobista, a ja miałam udzielić na nie szczerych odpowiedzi. Ostatecznie nie czułam się jednak zawstydzona czy zdenerwowana. Wprost przeciwnie, chwilami byłam nawet rozbawiona. Mogłam zastanowić się nad samą sobą, przeanalizować własne zachowania i sprawiło mi to dużo przyjemności. Nie było to łatwe zadanie, ale z pewnością interesujące.


Zadanie 2.

Tym razem miałam pewne trudności z wykonaniem zadania. Nie do końca wiedziałam jak się za nie zabrać, co właściwie powinnam opisać. W czasie tworzenia wpisu cały czas miałam mnóstwo wątpliwości czy to co piszę jest właściwe, czy faktycznie przekazuje treści jakie chciałam zawrzeć w mojej narracji autobiograficznej.


Zadanie 3.

Pisanie dziennika było ciekawym zadaniem. Kiedy byłam młodsza prowadziłam pamiętnik, w którym regularnie tworzyłam notatki i to zadanie przypomniało mi o tamtych czasach. O ile samo pisanie notatek nie sprawiło mi raczej większych trudności, bo pisząc nawet o wewnętrznych odczuciach nie czuję skrępowania, to większy problem miałam z systematycznością. Ponieważ do tworzenia wpisów siadałam wieczorami, po całym dniu zwykle ciężko było mi się za nie zabrać i niejednokrotnie musiałam się do tego zmuszać. Oczywiście sprawność tworzenia notatek i chęci do pisania były uzależnione od konkretnego dnia, mego poziomu zmęczenia i samopoczucia. W niektóre dni pisało mi się łatwiej, w inne przychodziło to z trudem. Pisząc notatki zdałam też sobie sprawę z tego jak monotonnie wyglądał mój ostatni tydzień, na co w sumie nie zwróciłabym normalnie uwagi. Pisanie dziennika było mimo wszystko ciekawym sposobem na zakończenie dnia, chwilami nawet relaksującym i "oczyszczającym", myślę że mogę nazwać to rozmową z samą sobą.

O mnie

Kucypon
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ▼  2017 (3)
    • ▼  lutego (2)
      • Zadanie 7. - Zdjęcia przechodniów
      • Zadanie 6. - Zdjęcia budynków na ulicach Wiatrakow...
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2016 (4)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
Motyw Prosty. Autor obrazów motywu: gaffera. Obsługiwane przez usługę Blogger.